- odpowiedziała zniecierpliwiona. - Tak tylko chcę wiedzieć - Gundersen starał się mówić lekko. - Prawdę mówiąc, sam jadę do Krainy Mgieł, a tu zatrzymałem się po drodze, ze względów sentymentalnych. Podróżuję z pięcioma nildorami, które zdążają na ponowne narodziny. Rozłożyły się na legowisko gdzieś w zaroślach. Otworzyła butelkę szarozielonego ziołowego wina i nalała mu. - Czemu chcesz
jechać znaczenie snu do Krainy Mgieł? - spytała z wymuszonym uśmiechem. - Z ciekawości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz