Ale Tom jest uparty i nie ma zamiaru rezygnować ze swych planów. Może zresztą nie dowierza naszym relacjom, podejrzewając, iż mogliśmy ulec zbiorowej halucynacji. Sama zresztą zastanawiam się, czy widok trupów nie został mi zasugerowany przez Benedicta. Co
prawda znaczenie snu, przyniesione przez niego przedmioty, a zwłaszcza strzęp planu splamiony krwią, zdają się świadczyć o realności doznań, lecz zbyt wiele dziwnych rzeczy tu się dzi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz