poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Ludzie znaczenie snu

Stary ford. Przemknął koło niego, lekko zwalniając, ale Tyson zdążył dostrzec w środku dwóch mężczyzn i małego chłopca. Wszyscy ubrani byli na czarno, a na antenie samochodu furkotała żałobna chorągiewka. Jechali na pogrzeb, albo z niego wracali. Tyson po chwili ruszył dalej. Ulicę wyznaczały dwa rzędy domów. Małych i dużych, z drewna luz cegły, dwupiętrowe lub parterowe, pokryte czerwoną dachówką lub lśniącymi taflami fotokolektorów. Różniły się od siebie, tak jak różnią się między sobą ludzie sennik, i tylko jedno je łączyło. Wszystkie okna spinały grube kraty. Mimo to wszystko, właśnie takiego miejsca szukał. Nawet w tym kraju wielkich przestrzeni i odległości, niełatwo było je znaleźć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz