Była to
książka znaczenie snu Trollope'a; słyszała zaledwie urywki zdań. Uniosła dłoń do czoła i dotknęła suchej skóry, cienkiej i wiotkiej jak stary papier. Drżała przepełniona lękiem. Ostatni raz? Bubber czytał, powoli i monotonnie. Koło okna brzęczała mucha. Na zewnątrz słońce miało się ku zachodowi, powietrze stawało się coraz chłodniejsze. Niebo zasnuło kilka chmur, a wiatr ze złością szeleścił wśród gałęzi. Staruszka siedziała blisko chłopca, bliżej niż
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz