Tom poleca mi abym związała senatora i w ten sposób zapobiegła jakimś niebezpiecznym odruchom. Obcinam sznury od zasłon i oto przeobrażają się one w moich rękach w ogromne żywe pareczniki. Zdaję sobie sprawę, że to przywidzenie, że to tylko zwykła pleciona linka ze sztucznego tworzywa. Halucynacja jest jednak tak realistyczna, że nie potrafię opanować strachu i obrzydzenia, aby pod
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz