.. nikt nam o tym nie powiedział. Usłyszałam, że gdzieś w pobliżu, na lewo od nas, ktoś głośno wciągnął
powietrze sennik do płuc i dźwięk ten bardzo przypominał szloch. Zaraz potem przyłączyła się do nas inna dziewczyna. Była to Solfinna, która wczoraj wieczorem jadła z tego samego talerza co Kildas. Jej znoszony podróżny strój kontrastował z wykwintną szatą towarzyszki niedoli. - Wypłacz oczy, jeśli chcesz, Solfinno! - warknęła Kildas. - Ale nawet wielkie jak morze jezioro łez nie odmieni twojej przysz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz