Kiedy Doris odwróciła wzrok, zbadał go uważnie. Po wewnętrznej stronie wciąż widniało na nim zadrapanie. Za czyją sprawą się tam znalazło? Pewnego sobotniego ranka, kiedy Larry znajdował się w biurze pochłonięty jakimiś niezmiernie ważnymi rachunkami, na ganek wkroczył Bob Chambers i nacisnął przycisk dzwonka. Doris właśnie brała szybki prysznic. Wytarła się i narzuciła szlafrok. Otworzyła drzwi i Bob z
uśmiech znaczenie snu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz