Chodziłam do psychiatry, ale nie potrafiłam mu niczego powiedzieć, nie rozumiałam swego stanu. 29 lutego – Ojciec ponownie upił się i zaczął znęcać nade mną. Doznałam szoku i rzuciłam się na niego, czując, że moja boskość po ataku na ojca została naruszona. 12 marca – Sny, mary, cmentarze i śmierć, przeczucie, że już
znaczenie snu czas na mnie, a ja nie jestem przygotowana, mimo że trwałam w śmierci od dawna. Popadałam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz