Uśmiechnęła się do Bubbera i otworzyła szeroko drzwi, pozwalając mu wejść do środka. - W samą porę – powiedziała. – Wejdź, Bernardzie. Przyszedłeś w samą porę – akurat są gotowe. Bubber podszedł do drzwi kuchennych i zajrzał do środka. Zobaczył, jak ułożone na wielkim, niebieskim talerzu spoczywają na górze pieca. Ciasteczka, cały
znaczenie snu talerz ciepłych, świeżych ciasteczek prosto z piekarnika. Ciasteczek z orzechami i rodzynkam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz